Jedna z ważniejszych pozycji w zbiorze publikacji poświęconych Mozartowi, autorstwa zmarłego w 2003 roku pianisty, dyrygenta, kapelmistrza w Mannheimie, Wiesbaden i Wiedniu, profesora i dyrektora Instytutu Muzykologii Uniwersytetu Humboldta w Berlinie. Przyjętą entuzjastycznymi recenzjami książkę kilkakrotnie wznawiano w Niemczech oraz w Wielkiej Brytanii, gdzie została wydana przez Cambridge University Press.
Otwierają ją następujące programowe zdania:
„Mozart niezliczoną liczbę razy podpisał się «Wolfgang Amadé Mozart», ale «Wolfgang Amadeus» — tylko trzy, do tego za każdym w nastroju do błazenady, na przykład: «Wolfgang et Amadeus Mozartich, Augspurg den 25 octobrich 1700 Siebenzigich». […] To, że świat po Mozarcie tak zgodnie wybrał Amadeusza, świadczy, jak niewiele uwagi poświęcano i nadal się poświęca licznym dostępnym źródłom. Tak więc pisownia imienia Mozarta w tytule tej książki jest programowa”.
Książka, na którą składają się wątki biograficzne, historyczne, muzykologiczne, została utkana „niezwykle inteligentnie, nawet szczwanie, logiką i spójnością nie odbiegając od najwspanialszych kompozycji tego, o kim traktuje” (tak ją ocenił David Blake, angielski kompozytor oraz współtwórca, wykładowca, przez kilka lat także dziekan Wydziału Muzyki na Uniwersytecie Yorku).
Z myślą o czytelnikach nieznających nut, którzy sobie nie zagrają ani nie zaśpiewają podawanych przykładów muzycznych, na naszej stronie internetowej wszystkie muzyczne ilustracje podane zostaną w wersji do przesłuchania — albo w formie cytatu z nagrania, albo w postaci pliku mp3 przygotowanego za pomocą programu MuseScore.

Zapraszamy na aperitif — rozdział o opozycji dur-moll.


Dobry humanista czy miłośnik humanistyki nie może nie znać mitologii, greckich tragedii, dzieł Shakespeare’a, Voltaire’a, Tołstoja, Dostojewskiego i wielu innych. Do tego niezbędnika należy także Nowy Testament, lektura bezwzględnie obowiązkowa nie tylko dla chrześcijan wszystkich wyznań, ale i dla przedstawicieli innych religii, ateistów oraz agnostyków interesujących się kulturą europejską.
Czy Szekspirowski Iago, ten „półdiabeł” (demi-devil) był wcieleniem zła? Czy można zadowalająco interpretować ostatnią scenę tej tragedii bez choćby pewnej orientacji w zagadnieniach teologicznych?
Nie znając Nowego Testamentu, nie sposób dostrzec niektórych idei czy sugestii Dostojewskiego. A lektura Doktora Faustusa Manna wymaga pewnej wiedzy o historii Niemiec i reformacji. Historia reformacji z kolei prowadzi wprost do różnych interpretacji teologii apostoła Pawła. I tak dalej. Przykłady można by bez trudu mnożyć.
Teologia apostoła Pawła autorstwa Jamesa Dunna należy do najważniejszych monografii z tej dziedziny.

Książka Dunna to potężny bodziec prowokujący i skłaniający do myślenia. […] Trudno sobie wyobrazić, że w świecie angielskojęzycznym znalazłby się badacz lepiej predysponowany do tego, by napisać monografię o teologii Pawła. […] Dunn przystąpił do tego zadania nie tylko z doskonałą znajomością wszystkich listów Pawła, lecz także z encyklopedyczną wiedzą o innych pismach i analizach poświęconych temu apostołowi.
Catholic Biblical Quarterly

Dunn dokonał czegoś, co po Bultmannie niewielu ważyło się spróbować zrobić, czyli przedstawił zakrojony na pełną skalę i dogłębny wykład teologii Pawła. Tam, gdzie inni mieli obawy, on śmiało kroczy naprzód, z należytym umiarem i wdziękiem.
Theology Today

Synteza o wyjątkowej potędze i pięknie. Każda strona zdradza ekscytację dialogiem prowadzonym z Pawłem. […] Ta książka wyznacza nowy wzorzec, który posłuży do oceny prac wszystkich konkurentów.
Revue Biblique